Kret – zwiastun

Do kin zaczynają wchodzić filmy z ostatniego, odnowionego Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Na pierwszy ogień idzie "Kret" z nagrodą za najlepszą rolę drugoplanową. Marian Dziędziel zasłużenie stał się gwiazdą polskiego kina, lepiej późno niż wcale :) Ja już...

Nieznajomi

"Nieznajomi" (The Strangers) reż. Bryan Bertino, USA 2008 Nie jestem znawczynią, ani miłośniczką horrorów, ale lubię jak jest trochę straszno, jest zagadka, tajemnica i wielkie napięcie. Nie straszą mnie odcinane ręce i dziwaczne stwory, najbardziej boję się gdy historia jest bardzo...

Debiutanci

Tak jak obiecywałam TU, piszę coś więcej o "Debiutantach", którzy dziś wchodzą do kin. W wakacje rzadko jest coś dobrego na ekranach więc tym bardziej zwróćcie uwagę na ten film.Mike Mills należy do grona tych niezależnych twórców, którzy naprawdę potrafią...

Cztery noce z Anną

Wczoraj zakończył się Festiwal Filmowy w Paryżu. Przy okazji tego wydarzenia po raz pierwszy we Francji odbył się przegląd filmów Jerzego Skolimowskiego. Aż dziw, że stało się to dopiero teraz skoro już w latach 60 wielki Jean-Luc Godard pocieszał polskiego...

W lepszym świecie

"W lepszym świecie", reż. Susanne Bier, 2010, Dania/SzwecjaPrzy całym moim uwielbieniu produkcji z USA staram się być na bieżąco z kinem europejskim. Z różnych powodów: patriotycznych, geograficznych, historycznych. Bez wątpienia kino ze starego kontynentu miało ogromny wpływ na Hollywood, można...

Drzewo życia

"Drzewo życia" - zwycięzca Cannes 2011, reż. Terrence Malick, USANie mogę nie wspomnieć o tym filmie, a jednocześnie nie jest on łatwym materiałem do pisania o nim. „Drzewo życia” to rodzaj filmu, któremu albo widz się całkiem oddaje, albo który totalnie odrzuca....

Karlowe Wary

Festiwale, festiwale... Trwa właśnie 46 edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Karlowych Warach: Strona festiwaluJak zawsze wypatrzyłam na nim coś dla siebie :) "Jane Eyre" reż. Cary Fukunaga, Wlk. Brytania, 2011Film miał już swoją światową premierę w marcu ale jak dotąd nie wiadomo...

Billy Wilder

Gdyby żył kończyłby w tym roku 105 lat. Nie chodzi jednak o to, że zmarł, w końcu stało się to w 2002 roku gdy miał już 96 lat! Chodzi o to, że zbyt mało się o nim pamięta w Polsce...