Jeśli nie my to kto?



„Jeśli nie my to kto?” reż. Andres Veiel, Niemcy 2011

Na ekrany wybranych kin w Polsce wchodzi właśnie niemiecki film „Jeśli nie my to kto?”. Miałam okazję oglądać go w lutym na festiwalu filmowym w Berlinie o czym pisałam TU.

Zwróćcie uwagę na głównego aktora Augusta Diehla, który jest dowodem na to, że można robić karierę w Europie i grać w amerykańskich produkcjach. Zawsze się cieszę kiedy europejczycy przełamują granice swoim talentem. Diehla możecie kojarzyć z takich filmów jak „Salt” gdzie grał męża Angeliny Jolie czy „Bękarty wojny” a także z polskich „Lekcji Pana Kuki” czy niemieckich przebojów: „Fałszerze”, „Kobieta w Berlinie” i ekranizacji powieści Thomasa Manna „Buddenbrokowie. Dzieje upadku rodziny”. Ja widziałam go w większości tych filmów i uważam za ten typ aktora, który nawet w małej roli zapada w pamięć. Tutaj towarzyszy mu inny niemiecki gwiazdor: Alexander Fehling, który również wystąpił w „Bękartach Wojny” w tej samej, słynnej scenie w karczmie, a wcześniej zagrał samego Goethego. 


„Jeśli nie my to kto?” i ogólnie niemieckie kino budzą we mnie pewną zazdrość: Niemcy potrafią robić filmy o swojej historii. 

2 Komentarze

  1. papryczka

    To zabawne, bo film "Rozstanie" grają w moim ulubionym kinie o godzinie 18, a o 20 właśnie "Jeśli nie my to kto", na który także zamierzam się wybrać:)
    Pozdrawiam mocno i zazdroszczę, że mogłaś być na warszawskim festiwalu. Ja byłam 2 lata temu i obiecałam sobie, że to powtórzę, ale jak się mieszka 400km od stolicy, to nie jest to takie łatwe. jak widać:)

  2. Natalia

    Ulubione kina mają to do siebie, że umieją trafiać w nasze gusta i jeszcze odpowiednio dopasować godziny 🙂 Rozumiem, sama często żałuję, że nie mogę być na festiwalach w innych miastach 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *