Mapa najbardziej niesamowitych kin w Polsce

Są w Polsce kina, które oprócz starannie dobranym repertuarem, przyciągają do siebie klimatem, wyjątkową historią czy przemiłą obsługą. To coś więcej niż kina, to centra kultur, domy prawdziwych kinomanów i przestrzenie do twórczych wymian myśli. To miejsca, w których widzowie w cenie biletu otrzymują coś więcej niż dobry film, otrzymują przeżycia. 

Oto lista tych kin, które mają w sobie „to coś”: 

Kino Charlie w Łodzi

Łodzianie mówią o nim „nasze kino”. Ale Charlie to coś więcej niż kino – to Miejsce, w którym się bywa. Działa od 1994 roku czyli w 2019 obchodzi 25 lat istnienia i właśnie z tej okazji przeszło ostatnio dogłębny remont.

Za co cenią je widzowie? Za to, że jest kameralne, klimatyczne, ciepłe i przytulne. Wciąż czuć w nim ducha PRL bowiem w przeszłości znajdowała się tu siedziba Łódzkiego Ośrodka Kształcenia Ideologicznego. Pokazywano więc tu zgoła inne produkcje niż artystyczne kino, które dziś jest jego domeną 😉 

„Charlie” blisko współpracuje z łódzką słynną Filmówką, która w 2002 objęła nad nim patronat co owocuje wieloma wspólnymi pokazami. Kino zostało także docenione nagrodą Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Kino MUZA w Poznaniu

Działa już od 1908 roku kiedy zostało otwarte pod nazwą”Theater Apollo”. Później funkcjonowało pod nazwami: „Colosseum”,”Europa”, „Świt” i „Wolność”. Od lat 50-tych jest „Muzą”. Motto kina brzmi: WIEMY, CO GRAMY co ma odzwierciedlenie w starannie dobieranym repertuarze, w którym można znaleźć przede wszystkim kino europejskie i autorskie.

W 2019 roku Kino Muza przeszło generalną przebudowę, dzięki czemu posiada teraz 3 sale projekcyjne, a także taras letni. Aranżacja wnętrza inspirowana historią kina budzi rozmaite filmowe skojarzenia. W ramach remontu odtworzono w nawiązaniu do oryginału z lat 60 neon „Kino Muza”. Został on wykonany przez tę samą pracownię, która zrealizowała neon ponad 50 lat temu. Neony nawiązujące do różnych filmów można też znaleźć we wnętrzu kina. W odnowionej, szerszej bramie zawisły z kolei nowe, ale stylizowane na lata 20 gabloty. 

Nowa Muza jest zarówno kinem z duszą i historią, jak i miejscem na wskroś nowoczesnym. Widzowie cenią je za szczególny klimat małego, przytulnego kina bez kolejek, gdzie czuć atmosferę starego kina.

Kino MALTA w Poznaniu 

A właściwie Charlie Monroe Kino Malta. Kino powstało w  Domu Katolickim z 1927 roku, przekształconym przez władze komunistyczne na Robotniczy Domu Kultury i Oświaty. Kino rozpoczęło działalność w 1958 roku i miało zaspokajać potrzeby kulturalne prawobrzeżnego Poznania. Szczyt swojej popularności miało w latach 70 i 80, kiedy to w wyniku współpracy z studentami przygotowywane seanse pozwalały na wypełnienie sal po brzegi.

Działalność na Śródce zakończyła się w 2010. Powodem zamknięcia kina było odzyskanie budynku przez legalnego właściciela. Od 2011 roku kino działa w centrum Poznania. Cały proces przenosin kina do nowej lokalizacji okazał się niezwykle skomplikowany i czasochłonny, również dlatego, iż starano się jak najwierniej odtworzyć niesamowity klimat Malty znany ze Śródki. Wtedy też zmieniono jego nazwę na Charlie&Monroe Kino Malta. 

Kino w nowej lokalizacji ma dwie sale, które łącznie mogą pomieścić 78 osób.

Kino PIONIER w Szczecinie

W sierpniu 2005 roku do Szczecina dotarły wspaniałe wieści: „Pionierowi” został przyznany tytuł najstarszego nieprzerwanie działającego kina na świecie! Kino „Pionier” oficjalnie działa od 1909 roku. Zostały jednak znalezione dokumenty potwierdzające jego jeszcze dłuższą historię – już od 1907 roku.

To najstarsze kino na świecie początkowo nazywało się Helios, później Welt-Theater, a przed Pionierem była jeszcze Odra. W swoim repertuarze kino unika wielkich komercyjnych hitów, stawiając na jakość i autorski charakter proponowanych produkcji. Najcześciej można tam obejrzeć kino europejskie, azjatyckie, południowo-amerykańskie, co czyni PIONIERA ulubionym miejscem dla ludzi, którzy widzą w filmie nie tylko rozrywkę. 

Kino Żeglarz w Jastarni

Historia kina sięga jeszcze okresu międzywojennego. Z przedwojennych zdjęć wynika, że to w ogóle jeden z najstarszych budynków w miasteczku. Na początku XX wieku była w nim restauracja, w trakcie wojny przekształcono je w kino, którym pozostaje tam do dziś. Fotele skrzypią, w powietrzu czuć, że „Żeglarz” ma już swoje lata, na sali wciąż stoi piec kaflowy. 

Co ciekawe „Żeglarz” jest kinem sezonowym – działa w sezonie letnim, niekiedy otwiera się już na majówkę. Prowadzą je wspólnie trzy dziewczyny z trzech pokoleń: babcia Urszula, mama Dagmara i wnuczka Patrycja.

Kino Żeglarz jest ostatnim działającym kinem na całym półwyspie helskim. Na sali, odkąd pamiętają najstarsi widzowie, wisi napis: GODZINY LATA PŁYNĄ LECZ CÓŻ WIECZNIE JEST MŁODE KINO. 

Budynek na ulicy Portowej 10 miał kiedyś neon, Żeglarz który niedawno wrócił w swojej historycznej postaci na swoje miejsce. A stało się to dzięki publicznej zbiórce fanów Żeglarza. Będąc na Helu po prostu trzeba odwiedzić to kultowe miejsce!

Kino Za Rogiem Cafe w Rzeszowie 

To miejsce, którego brakowało w Rzeszowie, a powstało dzięki prywatnemu inwestorowi. „Kino za Rogiem Café” to mała, studyjna sala kinowa z 30 fotelami, profesjonalnym obrazem i dźwiękiem. Mieści się w świeżo odremontowanym budynku niedaleko dworca PKP, przy kinie funkcjonuje także kawiarnia. 

Ideą tego miejsca jest stworzenie kina odwołującego się do tęsknoty za kameralną wspólnotą w przyjaznym miejscu oraz do pomysłu na kino dla przyjaciół. 

Kino wyróżnia się tym, że widzowie sami mogą decydować co zobaczą na ekranie i  zaproponować film do repertuaru. Bilet kosztuje tylko 8,50 zł, a w kameralnej sali można też zorganizować także swój prywatny seans 🙂

Kino Amondo w Warszawie

Do tego kina nie trafisz przypadkiem. Najmniejsze kino w stolicy, ukryte w podwórku w centrum miasta, jest mekką prawdziwych kinomanów. Miejsce założył kolektyw filmowców, którzy dostrzegli lukę na mapie Warszawy. Zależało im na stworzeniu alternatywy dla dużych kin. W Amondo można poczuć się jak w domu, można zostać po filmie, porozmawiać o nim. 

Jeśli chodzi o repertuar, Amondo skupia się na filmach o dużych wartościach artystycznych. Pomysłodawcy kina chcą, aby widzowie mogli zobaczyć filmy z najważniejszych światowych festiwali ale i z mniejszych imprez, które nie wchodzą do regularnej dystrybucji w Polsce. Często puszczają też u siebie klasyki. 

To chyba jedynie kino w Warszawie, które wita gości działającą szafą grającą i kolorowym, neonowym barem! 

Kinokawiarnia Stacja Falenica w Warszawie

W tym kinie wszystko jest na opak: nie ma typowych kinowych foteli, filmy ogląda się siedząc przy stoliku i jedząc posiłek, a wszystko to w budynku dawnego dworca kolejowego.

Kino ma swoich wiernych fanów, którzy doceniają jego wyjątkowo domową atmosferę, której nie zakłucają nawet przejeżdzające tuż obok pociągi. 

Mieszkańcy okolic cenią Stację Falenica za klasykę i dobre bieżące filmy z klimatem w repertuarze oraz liczne warsztaty i wydarzenia specjalne.

To na pewno miejsce z duszą, którego warto wybrać się w podróż za miasto. Szczególnie SKM-ką: by wprost z peronu wejść do kina!

Artykuł ukazał się w magazynie „W Podróż”, nr 11/2019, LINK.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *